Translate

Szukaj na tym blogu

wtorek, 3 stycznia 2017

Gram w zielone - Jem zielone



Jest zima i zrobiło się mroźnie. Nie jest to moja ulubiona
pora roku. Aby do lata ...
Czapki, rękawice, buuuty zimowe i wyglądam jak kuleczka.
Święta, Sylwester ...już za nami i dobrze!
Mamy Nowy Rok i wszystko przed nami, same dobre, najlepsze dni.
Kończy się rok małpy, za chwilę rok koguta.
Pamiętajmy liczy się jakość nie ilość i precyzja.
A najważniejsze jest zdrowie - bez niego ani rusz!!!




Gram w zielone - Jem zielone.
Kolor zielony to symbol nadzieji oraz równowagi.

Przebywanie wśród zieleni uspokaja i regeneruje siły witalne.
 Czy wiesz ,że...

Awokado posiada więcej potasu niż banan.
Szczypior pobudza apetyt, posiada witaminę C.
Ogórek oczyszcza organizm z toksyn.
Por posiada dużo żelaza.



 Sałatę - Amerykanie jędzą dla zdrowia, Francuzi dla smaku, a Włosi dla urody. 
Ma dużo witaminy E i C, potas, żelazo, mangan, magnez, kwasy organiczne.
Sałata   działa bakteriobójczo,
 przyspiesza gojenie, chroni przed zarazkami, pomaga pokonać infekcje. 


 Z Nowym Rokiem postanowiłam odżywiać się zdrowo - kolorowo.
Po świętach przybyło tu i tam. Chyba nie jestem zaskoczona
po ilości zjedzonych potraw i zero ruchu.

Ryż - jest on najłatwiej przyswajalnym przez nasz organizm zbożem, 
dlatego należy do produktów lekkostrawnych. Korzystnie wpływa na trawienie, 
ma właściwości przeciwbiegunkowe, reguluje poziom cukru we krwi, 
obniża poziom cholesterolu i jest dobroczynny dla serca.


Sushi – 
jedna z najbardziej popularnych potraw japońskich – składa się z gotowanego ryżu,
 który zaprawiony octem ryżowym podawany jest z różnego rodzaju dodatkami.


Niesamowite jest rolowanie i tworzenie magicznych rolek.
Ciągle się uczę i mam przy tym dużo frajdy.
Sushi na śniadanie, obiad i kolację.
I ciągle jest mało...
Magia i czary.






   




Algi morskie zawierają  jod, cynk, fluor, fosfor, żelazo, 
cynk oraz potas.

 


Chiński rok Koguta, żywiołu ognia, rozpoczyna się 28 stycznia 2017 roku, 
a kończy 15 lutego 2018 roku.Kogut w kulturze chińskiej jest kojarzony z precyzją i wyrazistością. 

Motto na rok ognistego Koguta: 
Starajmy się utrzymywać wszystko w prostocie. Nie ma sensu ulegać prowokacjom,
 a czasami warto nawet zrobić krok do tyłu, żeby dostrzec cały ocean nowych możliwości.
 Pamiętajmy, że szlachetność i pozytywne wartości nigdy nie wychodzą z mody. 
Nieważne, jak trudne może się wydawać ich stosowanie.
 Kto będzie je pielęgnować, daleko zajdzie.



Najważniejsze w życiu jest, aby trzymając drugą połówkę za rękę  - 
czuć się szczęśliwym lub szczęśliwą .
I tego wszystkim życzę - miłości i bezpieczeństwa !!!!


piątek, 23 grudnia 2016

Piąty dzień tygodnia

Dzisiaj na surowo. Postnie, ale jak smacznie.
Trochę ciekawostek, historii i fotografii.
Święta w tym roku bardzo nietypowo - tylko weekendowo.
Najbardziej ze słodyczy to ja lubię - śledzie ;)


Czy wiesz,że....
Śledzie wpływają  na nastrój, zwiększając poziom serotoniny, 
działają przeciwdepresyjnie, wzmacniają pamięć i koncentrację.
Mają przy tym sporo potasu, który ułatwia usuwanie 
nadmiaru wody z organizmu.
Pomimo, iż zalicza się go do tłustej ryby - jest mało kaloryczny.





Z ciekawostek.
Likopen jest najsilniejszym antyutleniaczem z grupy karetonoidów.
Odpowiada za kolor pomoidorów - czerwony. 
Podczas obróbki cieplnej nie ginie w przetworach 
a wręcz przeciwnie jest go 2 razy więcej niż w świeżych pomidorach.
Likopen opóźnia procesy starzenia.







Skąd się wzięło sushi?

Historia sushi jest bardzo długa i zawiła. Datuje się ją na ponad 2000 lat. 
Pierwsze wzmianki o sushi pochodzą z Chin, gdzie połączenie ryby i ryżu
 było sposobem konserwowania jedzenia niż potrawą. 
Jednak sushi jakie znamy zaczęło powstawać w Japonii w VII wieku.



Wówczas to Japończycy, którzy byli bardziej oszczędni i niecierpliwi od Chińczyków, 
jedli surową rybę i ryż. Z czasem, w erze Edo, ryż zaczął być mieszany z octem, 
a jako dodatek używano już nie tylko ryb, ale i warzyw, 
owoców morza i innych suszonych składników.
 Jednak wyglądem ówczesne sushi ciągle nie przypominało nam współczesnego. 
Zaczęło się to zmieniać w XIX wieku, w Tokio, za sprawą Yohei Hanaki, 
właściciela ulicznego straganu z jedzeniem. 
Wymyślił on pyszne i proste danie, znane jako nigiri-sushi.
 Był to kawałek ryby podany na ręcznie ugniecionej kulce ryżu. 
Nigiri-sushi bardzo szybko stało się bardzo popularne w mieście, 
gdzie niezbyt zamożni i już wtedy zabiegani mieszkańcy
 nie mieli czasu na przygotowanie odpowiedniego posiłku.




 Co ciekawe w ówczesnych czasach sushi stało się tym, co teraz nazywamy fast-foodem.
 Uliczne stragany z jedzeniem stały się formą współczesnych przydrożnych barów, 
gdzie można było zjeść szybko i stosunkowo tanio.
 Tak więc sushi było, podobnie jak pizza we Włoszech,
 daniem biednej klasy robotniczej.
 Dopiero po jakimś czasie wyższe klasy zapożyczyły sobie i udoskonaliły sushi.



Od kiedy zakochałam się w sushi. Postanowiłam nauczyć się go robić.
Roluję bo lubię.
Czary i magia.

Choinka ubrana, pierniki upieczone - zapakowane prezenty.
Uffff....to tylko jeszcze cała reszta. 

Czas na życzenia ;)


Nasza gwiazda ;) 
Ciekawe co nam jutro o północy powie?